Akceptacja- pokochaj siebie!

akceptacja

Cześć! Lubisz to co widzisz w lustrze? Akceptujesz siebie? Nie akceptujesz? Tylko troszkę?

Akceptacja swojego ciała nie zawsze jest prosta! To coś do czego trzeba dojrzeć, zrozumieć! Sama dopiero niedawno zrozumiałam jak to wszystko funkcjonuje i nauczyłam się akceptować swoje wady i jeszcze bardziej pokochać swoje zalety. Wiem, że nie zawsze jest to łatwe, ale akceptacja jest bardzo istotna by funkcjonować ze spokojną głową!

Nie porównuj się!

Cały ten fit świat nie jest prosty. Wszyscy jesteśmy bombardowani pięknymi obrazami, extra sylwetkami i zdrową żywnością. To na prawdę cudowna sprawa, gdyż sama staram się prowadzić zdrowy styl życia. Jednak, zdaję sobie sprawę, że w niektórych przypadkach może to być wręcz obciążające psychicznie. Może dążysz do czegoś, czego nigdy nie uda Ci się osiągnąć? Starasz się, ćwiczysz, jesz te polecane fit owsianki a wciąż wyglądasz jakby inaczej niż ta piękna dziewczyna ze zdjęcia? Stań przed lustrem i zaakceptuj to co widzisz! Tak, mimo, że nie jest idealnie! Pokochaj siebie! Uśmiechnij się! Zrozum, że jesteś wyjątkowa!

A co z sylwetką? Osobiście jestem typową „gruszką”! Kiedyś ciężko było mi to zaakceptować. Dopiero od jakiegoś czasu ze spokojną głową nakładam krótkie spodenki. Potrzebowałam trochę czasu by zrozumieć, że zawsze będę miała ten wzrost i troszkę większe nogi w porównaniu do chudego brzuszka.

A Ty jakim typem sylwetki jesteś? Duże ramiona? Duży brzuch a chude nogi? Zrób wszystko by być po prostu najlepszą wersją siebie! Może to ostatnio oklepany tekst, ale zawiera w sobie dużo prawdy! Pracuj nad tym na co masz wpływ! Możesz zmienić wagę, czy styl ubierania się który pozytywnie wpłynie na Twój wygląd. Jednak nie urośniesz, ani nie zmienisz ogólnej budowy swojego ciała. Akceptacja tego sprawi, że poczujesz się lepiej w swoim ciele i zmotywuje Cię do pracy nad tym na co masz wpływ!

Nie ma ideałów!

Nie oszukujmy się! Nie ma idealnych ludzi! Zawsze jest do czego się przyczepić. Zacznij patrzeć na siebie jako całość! Nie skupiaj się na poszczególnych fragmentach „do poprawy”! Otwórz oczy szerzej i zobaczysz jak piękną tworzysz jedność. Jeżeli masz z tym problem, poproś o pomoc przyjaciółkę, lub partnera. Zapewniam Cię, że oni nie będą mieli z tym trudności!

Bądź realistą!

Pamiętaj również o magii Photoshopa. Na co dzień zajmuję się fotografią i dokładnie wiem, co można zrobić z sylwetką w obiektywie i później  przy obróbce na komputerze. Reklamy, okładki czy gazety to piękno, lecz nie zawsze te naturalne! Myślisz, że ta „chudzina” ze zdjęcia, nie ma kulki z brzuszka po dużym obiedzie? Zapewniam Cię, że ma jak Ty!

Aktywna z przyjemnością!

Jeżeli patrzysz w lustro i nie jesteś usatysfakcjonowana, nie udawaj sztucznie zadowolonej, tylko postanów coś zmienić! Niech ten widok będzie motywacją do działania! Zadbaj o siebie i zacznij czerpać z tego radość. Niech trening nie będzie „codzienną katorgą”! Niech będzie czymś przyjemnym, na co czekasz i co kocha Twoje ciało! Wybierz taką aktywność, którą polubisz a efekty po jakimś czasie pięknie zaprezentuje Twoje ciało! Wszystko co robisz dla siebie, powinno sprawiać Ci radość. Nie chodzi o zażynanie się dniami i głodowanie nocami. Po każdym treningu powinnaś czuć, że żyjesz, a po posiłku umierać, ale tylko z zachwytu!

Jeżeli zaczniesz dbać i szanować swoje ciało – zauważysz efekty! Nie ma innej opcji!

 

Napisz koniecznie w komentarzu co Ty w sobie lubisz najbardziej!

akceptacja

You may also like

26 komentarzy

  1. Jesteś piękna i masz w sobie masę pozytywnej energii, którą zarażasz nawet on line. Akceptacja siebie idzie nie tylko wraz z konkretnym działaniem, dążeniem do poprawy swojego wyglądu i czynami ale też z wiekiem, po 30 czuję się ze sobą naprawdę dobrze i mam szersze spojrzenie na wszystko.

    1. Dziękuję za miłe słowa! To prawda, że z wiekiem człowiek bardziej się akceptuje i ma większą świadomość ciała! 🙂

  2. Ja nigdy się do nikogo nie porównuję – mam trochę kompleksów ale staram się z nimi żyć – plusów mam sporo – wymieniać nie będę bo popadnę w narcyzm 🙂

  3. Lubie Twoje wpisy – sa fsjne i motywujace. Czlowiek z usmiechem czyta. Ja jestem chuda jak patyczak. Dlugo nie moglam siebie w takiej wersji zaakceptowac i nadal bywa, ze mam swoje „ale”. Grunt to podejsc do siebie z dystansem 🙂

  4. Fajnie się to czyta ale mimo wszystko ciężko to wprowadzić skutecznie w życie. Akceptacja siebie jest ważna, poznanie swoich mocnych i słabych stron,pewność siebie by wyeksponować to co dobre i z uśmiechem iść przed siebie 🙂

  5. Osobiście mam do siebie dystans, ale nie mam manii porównywania swojej osoby do kogoś innego. Lubię siebie taką jaka jestem, a jak coś mi nie odpowiada to staram się to zmieniać:D

  6. Hm, temat akceptacji i kompleksów jest jak najbardziej na czasie. Bo XXI wiek obfituje przydomkiem -FIT- dosłownie wszędzie. Nic dziwnego, że kobiety o nico większych kształtach nie mieszczące się w kanonie 90/60/90 mają kompleksy.
    Ja do tego grona nie należę, chociaż chciałabym co nie co w swoim ciele poprawić:) A najważniejszy jest umiar we wszystkim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *