Bieganie 2019 – podsumowanie sezonu

bieg z przeszkodami

Bardzo dobrze pamiętam, jak robiłam podsumowanie sezonu biegowego 2018. A to już minął kolejny rok, w którym towarzyszyło nam bieganie. To był na prawdę fajny sezon biegów z przeszkodami i nie tylko.

A właśnie, w tym roku po raz pierwszy wzięliśmy udział w biegu bez przeszkód. Może to dla niektórych zabawne, ale stresowało mnie to bardziej niż start w biegu z przeszkodami. Totalnie nie wiedziałam, jak rozplanować siły i jak zareaguje mój organizm na taki długi kilometraż. To były moje pierwsze ponad 21 km w nogach. Eryk przebiegł już wcześniej dystans półmaratonu z przeszkodami czyli Runmageddonowy Hardcore, więc było mu trochę łatwiej.

Na pierwszy raz „biegania bez przeszkód” wybraliśmy 7 edycję Półmaratonu w moim rodzinnym Białymstoku. To było naprawdę świetne uczucie, wrócić na „swoje tereny” w biegowej wersji.

Sam bieg wspominamy wyjątkowo! To było genialne nowe biegowe doświadczenie tego roku! Przy okazji, od razu pobiłam swój zamierzony w głowie cel. Chciałam po prostu złamać dwie godziny, a udało się to zrobić ze sporym zapasem(1:52:26). Nasze wrażenia możecie przeczytać w poście tutaj <klik>.

Możecie się domyślić jaki jest mój cel na przyszły rok-zamienić jedną cyferkę na 4!

Kolejna edycja białostockiego półmaratonu już w Maju(10.05.2020). Spróbujesz? Bieganie jest fajne!

bieganie

I tyle było biegania bez przeszkód. Wracając do ulubionych biegów przeszkodowych, tak w skrócie:

Najbardziej wspominam przeszkodę na Rambo Race!

Jak dla mnie to bieg na którym wydarzyło się coś co straciłam już wiarę, ze się wydarzy. Po spędzeniu ponad godziny na przeszkodzie, po tysięcznej próbie w końcu udaje mi się ją pokonać! Wyobrażacie sobie te emocje? Nauczyłam się wtedy by się nie poddawać i walczyć do końca! I nie mówię tu o walce do ostatniej krwi, mimo wszystko itp. Mam na myśli, że pozytywne nastawienie i po prostu wiara w swoje siły i wsparcie drugiej osoby ma ogromne znaczenie. Całą przygodę opisałam w poście <tutaj>. To było na prawdę niesamowite!

Po za tym, według mnie to dosyć wymagający technicznie bieg godny polecenia, dla wszystkich chcących sprawdzić się kompleksowo.

Wyjątkowo wspominam bieg Hunt Run.

Ta biegowo-muzyczna impreza ma miejsce w Białce Tatrzańskiej. Łączy moje dwie miłości: bieganie z przeszkodami i góry. To co prawda mocne połączenie, ale klimat i widok gór sprawia, że ból w nogach jest jakoś mniej odczuwalny. Wybaczasz organizatorom to, że po wczołganiu się na górę, nie czeka Cię miły zbieg, lecz przeszkoda.

Wieczorami w tym samym miejscu odbywają się koncerty, więc to super sposób na relaks i wymianę doświadczeń z poznanymi biegaczami. To również super okazja, by nabrać siły w miłej atmosferze i następnego dnia pobiec kolejny dystans. Śmiałkowie, mają możliwość pobiegnięcia trzech dystansów w jeden weekend. To intensywne, ale godne polecenie wydarzenie z super klimatem i atmosferą.

Przy okazji pierwszego dnia, zaskoczyłam trochę sama siebie i na dystansie 12 km po górach zajęłam 1 miejsce!

bieganie

Za ogólną atmosferę cenię Armagedon Active.

Ten bieg ma swój wyjątkowy klimat. Jest nowym biegiem, ale czuje, że będzie lubiany w ocr-owym światku. Zastałe przeszkody dały nam porządnie w kość! Było dużo tych typowo technicznych jak i na prawdę ciężkich siłowych. Dodatkowo, sam teren był wyjątkowo górzysty, piaszczysty i zarośnięty. Pamiętamy ból nóg i bardzo, bardzo twarde przedramiona.

Po biegu dla wszystkich była wielka uczta i super miejsce na odpoczynek! Cała atmosfera na duży plus!

Byłam ogromnie dumna z Eryka, który zajął 3 miejsce w swojej kat. wiekowej!

bieganie
bieganie

Bardzo dobrze wspominamy Gdyński cykl biegów- Biegun.

Wzięliśmy udział w każdej edycji w tym roku i mam wrażenie, że z każdą kolejną bieg się rozwija na plus. Powstają nowe, ciekawe przeszkody. Organizatorzy wprowadzili różne obciążenia dla kobiet i mężczyzn, co jest według mnie bardzo istotną sprawą! Bieg rozwija się w przyjemnym tempie i jesteśmy ciekawy co zaplanują na nowy sezon.

Podsumowując w liczbach nasze bieganie:

Paulina:

  • 1 miejsce – Biegun Chlupot w butach(1 pętla)
  • 2 miejsce – Biegun Zemsta Neptuna(1 pętla)
  • 2 miejsce – Biegun Wichrowe Wzgórza(1 pętla)
  • 2 miejsce – Rambo Race(Elit Kobiet)
  • 3 miejsce – Survival Race(Elit Kobiet)
  • 1 miejsce – Hunt Run(Elit Kobiet)

Eryk:

  • Armagedon Active – 3 miejsce

Jednak statystycznie, w naszym wydaniu każdy bieg to 100% zadowolenia, zdobycie cennego doświadczenia i mega zabawa jednocześnie! To był świetny, biegowy i intensywny rok! Siniaki powoli znikają, ale ogrom cudownych wspomnień mamy na zawsze!

A tymczasem nie zwalniamy. Dalej będziemy wspólnie spędzać czas na biegowych ścieżkach! Czas na nowy plan treningowy i już zacieramy rączki na nowe przygody!

You may also like

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *