Biegun własnych możliwości: początek i koniec cz.1

Kędziorki-„Sportowcy od zawsze, pokonujący bariery i rekordy światowe”. Właśnie to chcielibyście usłyszeć? My też, ale nie możemy tak powiedzieć o sobie. Jak więc jest naprawdę? Czy mamy za sobą jakoś sportową przeszłość?

Niestety nie, wprost przeciwnie jeszcze dwa lata temu ja Eryk byłem dobrze zapowiadającym się grubaskiem, któremu kilogramy z miesiąca na miesiąc przybywały. Dlatego też zakładam, że na wyniki będzie trzeba jeszcze długo poczekać 🙂 Czy faktycznie tak beznadziejnie jest jak piszę?

Zdecydowanie nie. Sport mi i mojej kochanej żonie daje dużo radości i  zdrowia, a na tym najbardziej nam zależy! Wyniki też powoli zaczynają się pojawiać.

Widząc jak pozytywny ma to na nas wpływ, chętnie bęziemy się dzielić tym z wami. Nasze osiągnięcia nie są pewnie imponujące dla biegaczy czy innych sportowców ale dla nas to na prawdę dużo!  Przebiegliśmy ostatnio nasze pierwsze 20 km w nienajgorszym czasie, a z treningu na trening zdobywamy coraz większą siłę i wytrzymałość.

Kiedyś nie zakładaliśmy, że nasze życie będzie miało cokolwiek wspólnego ze sportem. Ja inżynier zakochany w swojej pracy i moja żona fotograf która ze zdjęciami potrafiła robić na prawdę cuda… a dziś zostaliśmy ambasadorami biegów ekstremalnych Biegun. Mega szok i ogromna motywacja dla Nas!

Kilka słów na temat tego biegu. Biegun w założeniu miał  być przeznaczony dla osób takich jak my dwa lata temu czyli lubiących sport ale głównie przed TV. Wszystkie przeszkody miały być do wykonania samodzielnie, a dystans przebiegniętych kilometrów ustalany był podczas wykonywanych okrążeni podczas biegu. Dzięki tej formule każdy może się sprawdzić, a przy okazji złapać zajawkę do biegania lub innych sportów.

8 Lipca- to data od której dużo się zmieni. Chcemy dzielić się z wami naszymi wynikami, sposobem treningów, dietą i kolejnymi wyzwaniami jakie będziemy sobie stawiali.

Nie będzie już wymówek:

  • Trenuje od niedawna
  • Nie mam czasu połączyć pracy zawodowej, sportu i normalnego życia
  • Nie mogę ponieważ … mam alergie .. lubię słodycze … jestem leniuchem

Ten bieg będzie początkiem przyszłych celów i wyzwań  jakie będziemy sobie stawiać. Do boju!

Już nie możemy się doczekać dzisiejszego biegu!

Poniżej kilka zdjęć pokazujących w jaki sposób przygotowywaliśmy się  do Bieguna:

 

 

 

Mr Kędziorek

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *