Dynia- królowa jesieni (2 przepisy)

dyniowa owsianka

Jesień kojarzy się z dynią! Istnieje bardzo dużo odmian dyni, jednak każda z nich jest bardzo wartościowa dla naszego organizu.

Dlaczego dynia jest super pomysłem?

Jest bogata w cynk i witaminę C przez co uzbraja nas przed jesiennym choróbskiem. Po za tym działa przeciwzapalnie i przeciwwirusowo. Dostarcza witaminy z grupy A i B, dużo błonnika dzięki któremu sytość po jej zjedzeniu. Zawiera mało kalorii przez co świetnie sprawdza się jako składnik dodający objętości dań.

Pomysłów na jej przygotowanie jest wiele. Świetnie sprawdza się w daniach wytrwanych np. curry czy w zupach. Jako, że uwielbiam słodki smak, przedstawiam Wam moje pomysły dań z dynią na słodko:

Śniadanie: Dyniowa owsianka z pomarańczą

  • około 200 g starkowanej dyni
  • 60 g płatków owsianych
  • pół szklanki soku z pomarańczy
  • szklanka mleka(użyłam sojowego)
  • 10 g masła orzechowego
  • 5 g płatków kokosowych
  • pół pomarańcza
  • cynamon, gałka muszkatołowa, imbir,  szczypta soli
  • opcjonalnie, orzechy

Do garnka wrzucamy dynię i płatki, podsmażamy delikatnie. Następnie dodajemy sok pomarańczowy i mleko. Ilość mleka regulujcie sami, w zależności od dyni i tego ile puści wody. Gdy płatki napęcznieją dodajecie resztę składników. Na górę ułóż pokrojoną pomarańczę. Taka owsianka to super smaczna dawka dużej ilości energii. Całość to około 500 kcal.

Na śniadanie rewelacyjnie sprawdzą się również pancakes z dyni(przepis w poście tutaj).

Drugim pomysłem na przemycenie dyni do kuchni jest słodka przekąska.

Deser: Dyniowe pianki z herbacianą nutą

Składniki:

  • 350 g puree z dyni
  • 100 g kaszy jaglanej
  • 2 herbaty earl grey
  • 2 duże łyżki miodu
  • 2 jajka
  • łyżka proszku do pieczenia
  • cynamon, gałka muszkatołowa

Kaszę jaglaną gotujemy jak zwykle jednak do wody dodajemy dwie herbaty. Złapie fajny posmak herbaciany, który idealnie pasuje do dyni. Białko oddziel od żółtek i ubij na sztywną pianę. Po wystudzeniu kaszy łączymy wszystkie składniki i blendujemy je na gładką masę. Delikatnie dodajemy ubite białko. Całość pieczemy 45 minutek w piekarniku nagrzanym do 180*.

Po wystudzeniu kroimy na małe kawałeczki. Cierpliwi mogą oblać pianki czekoladą roztopioną w wodnej kąpieli. Ja nie zdążyłam, pianki zniknęły zadziwiająco szybko!

Blacha pianek ma zaledwie 900 kcal, więc my jemy z Erykiem na pół 😛

 

Koniecznie spróbujcie któregoś z przepisów i dajcie znać jakie są Wasze ulubione przepisy z użyciem dyni.

dyniowa owsianka

 

You may also like

26 komentarzy

  1. Dynie uwielbiam. Na pewno wypróbuję przepis na pianki – jest naprawdę bardzo ciekawy. Najbardziej jednak uwielbiam dynie w occie z pomarańczą — mmm pychota

    1. Dodajemy żółtka, tylko białka oddzielnie ubijamy, by były bardziej puszyste 🙂 Dzięki za uwagę, poprawię, by było bardziej czytelne! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *