Jak schudnąć i nie zwariować?

jak schudnąć

Jak schudnąć? I to najlepiej szybko! To pytanie w tym okresie pada bardzo często!

Zrobiło się cieplej! Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Czujecie to?  Można to zauważyć po tłumach na siłowni i wielu truchtających osób na ulicy. Ogromna ilość z Was rozpoczęła proces zrzucania zimowego nadbagażu. Odchudzanie pełną parą! Gdy opublikowałam swoją małą metamorfozę na IG(klik), bardzo wiele z Was odezwało się z pytaniem „Jak to zrobiłaś?”. Pytacie o szybki sposób na pozbycie się kilogramów.

Niestety bądź stety redukcja to nie cuda! Sprawa jest prosta! Chcesz schudnąć? Tniesz kalorie bądź znacznie zwiększasz aktywność!

 

Jak zacząć?

Nie ma reguły ani, przyjętej ogólnie kaloryczności dobrej dla wszystkich. Na początku wylicz swoje zapotrzebowanie kaloryczne(takie internetowe kalkulatory są ogólnie dostępne na stronach). Uzyskany wynik będzie wskazówką do tego ile powinniśmy zjeść kalorii danego dnia. Jeżeli Twoim celem jest schudnąć musisz zmniejszyć ich ilość, jeżeli chcesz przytyć oczywiście zwiększamy. Niezależnie od tego jaki efekt chcemy uzyskać musimy słuchać swojego organizmu. Każdy z nas ma inny tryb dnia i różną ilość aktywności. Musimy obserwować i dobrze poznać swój organizm. Dzięki temu łatwiej będzie nam osiągnąć zamierzony efekt szybciej i bez zbytniego obciążania psychiki.

 

Poniżej kilka wskazówek które pomogły mi schudnąć:

1.Ogranicz „przekąski”!

…czyli po prostu nie podjadaj! Niestety to one często powodują sporą nadwyżkę kaloryczną. Często podjadamy odruchowo i nie uświadamiamy sobie ile tego uzbiera się z tych malutkich przekąsek. Uważaj na ukryte kalorie. Pyszne latte z syropem może mieć nawet 400 kcal, a mała garstka orzechów około 300. Jeżeli już musisz coś przekąsić niech będzie to pokrojona w słupki marchewka lub ogórek! Da Ci to satysfakcję a zbytnio nie wpłynie na kaloryczność w ciągu dnia.

2. Zaplanuj posiłki!

To pomoże Ci ustrzec się przed zjedzeniem czegoś „fast” na mieście! Gdy poczujesz głód, po prostu wyjmiesz wcześniej przygotowany posiłek!

3.”Nie dziękuję”

Jesteś na spotkaniu, przyjęciu i właśnie wjeżdża ciasto? Zacznij używać tego zwrotu! Na początku może to być trudne, ale jak to zrobisz, poczujesz uczucie satysfakcji, że się nie złamałaś. Może swoim zachowaniem zmobilizujesz również inną osobę?

4.Nie śpiesz się!

..podczas posiłku. To w końcu chwila na którą czekasz! Delektuj się każdym kęsem, podczas gdy Twój organizm będzie miał czas na poczucie sytości. Dzięki temu nie zjesz za dużo!

5.Wstań!

Ruch to coś czego potrzebuje Twój organizm. Ważniejsza niż sam trening jest nasza aktywność w ciągu dnia. Masz siedzącą pracę? Staraj się szukać sposobności do ruchu! Zamień windę na schody, wysiądź dwa przystanki wcześniej, przyśpiesz kroku bądź zamień samochód na rower! Możliwości jest dużo- nie szukaj wymówek!

6.Cierpliwości!

Tak jak nie tyjemy po jednej pizzy, tak również nie zgubimy szybko kilogramów po jednym dniu bez słodyczy! Chudnięcie to długi proces, który rozpoczyna się przede wszystkim w naszej głowie. Uzbrój się w cierpliwość i pozytywne nastawienie! A za jakiś czas Twoje Ci podziękuje!

 

Zobacz również: „Dlaczego nie mogę schudnąć?”

A wy macie jakieś sprawdzone sposoby jak schudnąć?

 

You may also like

39 komentarzy

    1. Kochana, w wolny dzień lub po pracy. Po prostu wyskocz z domu. Na początek zaplanuj wyjście na 15 minut(pewnie i tak wrócisz po 30 minutach) 🙂 Taki plan Cię zmobilizuje a Ty pierwszy trening będziesz miała za sobą! :)http://kedziorki.com/wp-admin/edit-comments.php#comments-form

  1. Idealny post dla mnie ! Wlasnie zaczelam. Do zrzucenia mam 8 kg. Zaczelam cwiczyc w domu i zamienilam auto na rower , którym jezdze do pracy 14 km w jedna strone. Do sierpnia moze dam rade 🙂

  2. Cenne rady. Ruch i odpowiednia dieta, zero przekąsek – da rady? Jak komus zalezy i ma mega power i motywacje to da! Ja na odwrot – potrzebowalabym przytyc, za szybka mam przemiane materii. Plus nieszczesny wzrost 189 cm po tatusiu, ktory ma 2 metry.

  3. Czas jest kluczowy. musimy go sobie dać aby mieć szansę osiągnąć założony efekt. coś wiem o odchudzaniu, milion razy byłam na dietach , chudłam po 10, 17 kg. a waga zawsze wraca przez moją słabość do słodkości i jedzenia w nocy a nie w dzień

    1. Ojej to przeszłaś dużo walk! 17 kg to na prawdę ogromny sukces! Można popracować nad tym by efektu jojo nie było, lub przerzucić się na bardziej fit słodycze? 🙂 Jest parę sposobów!

  4. Świetny wpis, jednak… ja nie jestem już chyba w stanie tego dokonać :D. Co sobie mówię, od jutra ćwiczę… wychodzi z tego tyle, co nic. No i lubię przekąski. Niezdrowe przekąski… 😀

  5. Przede wszystkim musi być motywacja! Prawdą jest, że wszystko zaczyna się w głowie. Jeżeli już podejmujemy się schudnięciato uważam, że nie należy robić tego rygorystycznie, Tylko stopniowo. Jeżeli np.jemy dużo słodyczy to nie odstawiajmy je odrazu rygorystycznie, Tylko stopniowo:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *