Dolina Pięciu Stawów i Wodospad Siklawa

Dolina Pięciu Stawów

Na ten wyjazd w góry czekaliśmy już długo!

Odkąd zdobyliśmy nasz pierwszy szczyt, oboje z Erykiem byliśmy rządni podziwiania kolejnych pięknych widoków! (klik) Zaplanowaliśmy cztery intensywne dni w Tatrach. Prognozy nie były obiecujące, jednak nie wystraszyliśmy się deszczu! Jak się później okazało to była dobra decyzja!

Pierwszy poranek w górach był bardzo deszczowy. Nie śpiesząc się zjedliśmy pożywne śniadanie i niepewnie wyszliśmy z domu. Jako, że byliśmy z rodziną, między innymi moimi rodzicami, mam wrażenie, że do końca nikt nie wierzył, że w deszcz dojdziemy gdziekolwiek! Jednak jako, że był to pierwszy poranek w górach, byliśmy wyjątkowo zmotywowani i  nie poddaliśmy się! Okapturzeni, w płaszczach ruszyliśmy z domku! Nasz cel to Dolina Pięciu Stawów.

Morskie Oko

Samochód zostawiliśmy na polanie Palenica Białczańska. Stamtąd bardzo spokojnie zaczęliśmy idąc trasą na Morskie Oko. W okresie wakacyjnym ten odcinek jest niesamowicie oblegany przez turystów! Spotkaliśmy miłych biegaczy, którzy poopowiadali nam swoje wrażenia po biegu Katorżnika. Oczywiście od razu zapaliła się nam żarówa i pomysł na kolejne wyzwanie! Dzięki temu ta spokojna betonowa trasa nie dłużyła się tak bardzo. Chcąc przyśpieszyć kroku, trasa wygląda trochę jak slalom, gdyż trzeba wyprzedzić liczne tłumy ludzi.

Po około 40 minutach doszliśmy do kierunkowskazów, gdzie odbijamy na Dolinę Pięciu Stawów. Tam już można spotkać dużo mniej osób. Początek trasy prowadzi przez wysokie kamienie, lecz nie warto się zniechęcać, gdyż po jakimś czasie droga robi się spokojniejsza. Potok Roztoka przyjemnie umila nam czas swoim szumem. Ten szlak to prawdziwa przyjemność! Sami zobaczcie:

Dolina Pięciu Stawów Dolina Pięciu Stawów Dolina Roztoki

Szło się na prawdę przyjemnie! Na zmianę zdejmowaliśmy i nakładaliśmy płaszcze. Po drodze można było spotkać ogromne ilości leśnych malin i jagód. Kto chciał mógł najeść się spokojnie.

I tak oto dochodzimy do momentu, w którym można odbić na Schronisko przy Dolinie Pięciu Stawów lub wydłużyć sobie drogę o 10 minut i pójść przez Wodospad Siklawa. To największy wodospad w Tatrach. Mimo deszczu, zdecydowaliśmy się z Erykiem odłączyć od ekipy i pójść w kierunku Wodospadu. Trasa bardzo kamienista i momentami przy tej pogodzie na prawdę śliska. Jednak gdy stanęliśmy przed Wodospadem nie żałowaliśmy ani jednego trudnego kroku w jego kierunku! Wodospad jest przepiękny, nachylenie jego ściamy to 35*, a wysokość to około 70 metrów. Na prawdę robił wrażenie, a zdjęcia nie są w stanie tego przekazać!

Dolina Pięciu Stawów Wodospad Siklawa Dolina Pięciu Stawów Wodospad Siklawa Dolina Pięciu Stawów

Trzeba było jednak opuścić powoli to piękne miejsce. Po krótkim czasie dochodzimy do pięknego Wielkiego Stawu Polskiego.

Dolina Pięciu Stawów Wielki Staw

Chwilę później dochodzimy do Schroniska Dolina Pięciu Stawów zbudowanego nad Przednim Stawem. Znajduje się na wysokości 1671 m n.p.m. i jest to  najwyżej położone schronisko w Polsce. Skosztowaliśmy tam gorącą przepyszną zupę, by rozgrzać się i nabrać trochę sił. Po wyjściu spotkaliśmy chudego liska, który najwidoczniej też miał ochotę zjeść coś dobrego. Oczywiście miałam chęć oddać mu kanapkę, jednak dowiedzieliśmy się, że nie możemy go dokarmiać. Ruszyliśmy dalej wzdłuż Przedniego Stawu przemierzając piękne szlaki!

Schronisko przy Dolinie Pięciu Stawów

To był na prawdę cudowny dzień pełen wrażeń! Widoki jakie podziwialiśmy po drodze były na prawdę przepiękne! Jestem dumna z rodziców, że poradzili sobie na tej trasie! Przyznam, że trochę(nawet bardzo) ponarzekali, a do końca nie wiedzieliśmy jak ich wesprzeć. Wszyscy staraliśmy się ich rozbawić! Podczas pokonywania trasy mój tato stwierdził: „Powiedz wszystkim na blogu, że to nie trasa dla 50-o latków„. Jednak po powrocie szybko zmienił zdanie! Rodzice byli zadowoleni, a ja z nich jeszcze bardziej dumna! Ten dzień zapamiętamy na długo. Dolina Pięciu Stawów to piękne miejsce!

Przedni Staw Dolina Pięciu Stawów Dolina Pięciu Dolina Pięciu Stawów

You may also like

12 komentarzy

  1. Wasze zdjęcia pokazują góry w sposób, którego wcześniej nie znałam, są jeszcze piękniejsze niż w moich wspomnieniach, koniecznie muszę zobaczyć ten wodospad. Super, że rodzice też dali radę pokonać trudną trasę a lisek wygląda mocno średnio. Te zwierzęta najczęściej przenoszą wściekliznę,

    1. Cieszę się, że udało się uzyskać takie odczucia! Ja też inaczej zapamiętałam i odbierałam góry z czasów dzieciństwa! Teraz poznaję je na nowo w dużo lepszej odsłonie! 🙂

  2. Jaki piękny lis (sa ładniejsze, ale w naturalnym środowisku najpiękniejsze). Wiele razy byłam w Zakopanem, ale do Doliny 5stawów nie dotarłam- co dziwne, bo dla większości ludzi to must have. W przyszłym roku na pewno będę w Zakopanem więc spróbuję spełnić to marzenie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *