Jestem w ciąży – jak powiedzieć mężowi? Jak powiedzieć rodzicom?

jak_powiedziec_o_ciazy

JESTEM W CIĄŻY! Marzyłam, by powiedzieć te słowa Erykowi! Jednak, jak już miałam możliwość, by je po prostu wypowiedzieć, totalnie nie potrafiłam tego zrobić! Rozpierała mnie radość, wiedziałam, że On też będzie skakał z radości, ale…

…ale chciałam zrobić to w bardziej wyjątkowy sposób, niż rozczochrana w piżamie i to o 4 nad ranem.

Jestem w ciąży – jak powiedzieć mężowi?

Była czwarta nad ranem- trochę zaczyna się jak piosenka zespołu SDM. Zwyczajnie nie mogłam spać. Lekko zaspana, stwierdziłam, że idę zrobić test ciążowy. Na każdej instrukcji przecież jest napisane, że musi być to poranny mocz. No to robię. Aaaaa! Wiedziałam! Zatkałam sobie usta, spojrzałam w lusterko i pomyślałam – będziesz mamą kobieto! Jak mu powiedzieć?

Wróciłam więc do łóżka jakby nigdy nic, jednak z tak ogromnym uśmiechem, że każdy by się domyślił. Eryk spał, więc nie mógł zauważyć mojego podekscytowania. Od razu umówiłam się do ginekologa i leżałam wpatrzona w Tatę mojego dziecka, nie zasypiając… No bo jak tu zasnąć!? Tyle myśli w głowie! Co dalej? Jak zareaguje? Jak mu powiedzieć? Nie mogłam przecież obudzić go i po prostu oznajmić „Stary będziesz Ojcem„. Plan był taki: potwierdzić to całe zajście i powiedzieć wieczorem. A do tego czasu musiałam się czymś zająć. Żołądek ze stresu miałam ściśnięty, więc gotowanie odłożyłam na później, wysprzątałam cały dom i ogarnęłam siebie z 5 razy.

Po 12 już trzymałam zdjęcie USG z kilkumilimetrowym maleństwem. To było takie niesamowite, że do dzisiaj wspominając te chwile mam ciary na całym ciele.

Jedyny pomysł na który byłam w stanie wpaść tamtego dnia to kupienie książki o dziecku, macierzyństwie itp. Wybrałam chyba najgrubszą jaka była, taką wiecie Biblię macierzyństwa. Opakowałam w różowy papier i umówiłam się z Erykiem na kolacje. Oczywiście, że pytał co tak oficjalnie, ale podałam jakiś głupi pretekst , ale skuteczny.

Gdy, już siedzieliśmy na tej kolacji, czułam się chyba jak On w dniu zaręcznym. Niby jest normalnie jak zawsze, ale Ty wiesz, że masz Asa w rękawie. Niby słuchasz, ale nie do końca wiesz o czym gadamy. Dobra- to już. Bez słowa wręczyłam książkę. Na ostatniej stronie włożyłam zdjęcie maleństwa.

Później były tylko łzy szczęścia, rozmowy i chyba najczęściej powtarzane słowo wieczoru „naprawdę? Ale się cieszę!”.

Jestem w ciąży – jak powiedzieć rodzicom?

To było pewne, że rodzice muszą dowiedzieć się pierwsi. Nie potrafilibyśmy czekać długo z tą nowiną. Na obwieszczenie wieści rodzicom, poczekaliśmy do pierwszych badań. Wyszły wzorowo, więc nie mogliśmy dłużej czekać. Jakiś czas główkowaliśmy się jak im powiedzieć.

I tu znowu miałam problem. Rodzice są tak ważni dla nas, że nie wyobrażaliśmy sobie po prostu zadzwonić i oznajmić o tym. Jednak z racji tego, że mieszkamy daleko nie mielimy możliwości spotkać się wszyscy. Z pomocą przyszła nam ShooShoo.

Mają w swojej ofercie pięknie wykonanie(i zapakowane) książeczki które pomagają w obwieszczeniu tej wieści. Wydrukowaliśmy zdjęcie USG i wkleiliśmy do środka. Do wysyłki wsadziliśmy również karteczkę z napisem, by zadzwonili do nas przed otworzeniem. Tak też się stało. Wszystko wyszło super! To było niesamowite widzieć chociaż na odległość wzruszenie rodziców.

A wy sami zapatrzcie jak pięknie wykonane są rękodzieła ShooShoo. Rodzice byli zachwyceni i mają fajną pamiątkę z tej chwili.

jestem w ciąży - jak powiedzieć
jestem w ciąży - jak powiedzieć

You may also like

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *