Mistrzostwa Polski OCR w Ząbkach- dzień 1

Mistrzostwa Polski OCR

Ostatni sierpniowy weekendy zdecydowaliśmy się spędzić wyjątkowo aktywnie! W Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Ząbkach zostały zorganizowane przez OCRA Poland trzydniowe Mistrzostwa Polski OCR. Formuła zawodów odbywała się na zasadach Mistrzostw Świata, czyli dystanse 3 i 15 km, w kategorii Elit i wiekowych. W piątek mieliśmy okazję zmierzyć się z dystansem trzech kilometrów w swoich kategoriach wiekowych. Wydawać się może, że to mało. Jednak nie tylko o bieg tu chodzi! Trasa była naszpikowana bardzo wymagającymi przeszkodami. To były bardzo intensywne trzy kilometry, a pod koniec trasy przeszkody były rozstawione dosłownie jedna po drugiej! Wyglądało na prawdę srogo!

Jeszcze przed swoim startem mogliśmy zobaczyć jak finiszują pierwsi zawodnicy z Elity! Pamiętam moje zdziwienie jak zobaczyłam cudowną mistrzynię OCR Gosię Szarugę, która wybiegając z lasu nie wyglądała, jakby tam było łatwo. Z lekką niepewnością i ciekawością co czeka mnie na trasie stanęłam na linię startu.

Początek biegu jak to często bywa, rozpoczęliśmy krótkim odcinkiem z ciężkim workiem na plecach. Co by się nikomu za lekko później nie biegło! Trasa prowadziła do lasu a tam czekały na nas między inymi wysoka ścianka, długa lina na którą trzeba się wciągnąć do góry czy poziomo przymocowana lina, po której trzeba przejść nad ziemią. Wszystko szło gładko. Zatrzymałam się na chwilę przed drewnianą 12-o metrową konstrukcją, która wymagała sporej siły rąk i sprawności nóg. Udało się przejść ją bez problemu.

Mistrzostwa Polski OCR przeszkody lina

Biegnąc dalej, głos speakera robił się coraz wyraźniejszy, a w oddali powoli zaczął pojawiać się Stadion. Jednak jak się okazało to co działo się w lesie, to było mało w porównaniu do tego co mieliśmy do pokonania na stadionie. Praktycznie co 10 metrów rozstawiono wymagające przeszkody.

Pierwszą przeszkodą która mnie przywitała był Lowrig. To zamontowana nisko przy ziemi konstrukcja. By ją pokonać musimy przejść trzymając się kulek, rurek, opon i innych elementów, tak by nie dotknąć ziemi. Później kolejny Lowrig z trochę inną konstrukcją, Multirig i inne ciekawe kombinacje.

Mistrzostwa Polski OCR lowrig

Tego dnia czułam wyjątkową moc i spokojnie podchodziłam do przeszkód. Nie wychodziło mi to jeszcze z taką gracją jak pokonują je topowe zawodniczki, ale ważne, że skutecznie i po swojemu. Do perfekcji kiedyś dojdę! Powoli do przodu, pokonywałam przeszkody jedna za drugą. Odpoczywałam chwilę przed każdą, gdyż wiedziałam, że nieudana próba może odbić się dodatkowym zmęczeniem i trudniej będzie mi pokonać kolejne! Zaskoczyłam się wielokrotnie jak łatwo wychodziły mi niektóre przeszkody, a to nakręcało mnie do wytrwałości w pokonaniu kolejnych! Przyblokowałam się dopiero na przedostatniej łączonej przeszkodzie o nazwie Hybryda. Składała się z ringów, lin i dwóch okrągłych, kręcących się elementów. Problemem były jak zwykle brakujące centymetry i chwyt. Tamtego dnia przejście z liny na linę było już dosyć sporym problemem, gdyż z powodu intensywności przeszkód na dłoniach powoli zaczęła zanikać skóra. Próbowałam, niestety ciągle spadając z lin. Dopiero po dłuższym czasie udało mi się! Przeskoczyłam liny, podciągnęłam się i złapałam ostatnich elementów kończąc w ten sposób przeszkodę. Uratował mnie chyba spokój i wiara we własne siły!

mistrzostwaMistrzostwa Polski OCR

Wykończona po poprzedniej przeszkodzie stanęłam przed kolejną! Do mety dzieliła mnie tylko albo aż jedna przerażająca 24-metrowa przeszkoda i dwie, który były tylko formalnością (5-o metrowa ściana z liną i opony). W skład wspomnianej przeszkody wchodziły ringi, młotki, klucze, liny i wiele innych utrudnień! Wiedziałam, że nie będzie to łatwe jednak czułam, że jestem w stanie to zrobić!

Mistrzostwa Polski OCR Mistrzostwa Polski OCR

Tak więc próbowałam, próbowałam i próbowałam na zmianę z odpoczynkiem.  Jednak z każdą próbą ręce słabły coraz bardziej, czułam ogromny ból, gdyż rany na rękach zrobiły się większe. Próbowałam wszystkiego, ktoś pożyczył mi rękawiczki, magnezję. Jednak z każdą kolejną próbą zaczęłam robić to  gorzej. Ręce powiedziały „dość”. Poczułam, że niestety dziś tego już nie zrobię. Nie powiem, że nie było mi szkoda. Ogromnie było mi przykro zdecydować, że muszę zejść z przeszkody. Nawet łzy się pojawiły! Jednak mimo wszystko byłam z siebie zadowolona, doszłam na prawdę daleko i próbowałam wszystkiego! Jako jedyna dziewczyna z mojej kategorii doszłam do tej przeszkody z opaską, a całość udało się pokonać tylko trzem dziewczynom z Elity. W końcu to Mistrzostwa Polski OCR! Poziom był na prawdę wysoki, a mnie tak mało dzieliło od pokonania wszystkich przeszkód! Bardzo dużo się nauczyłam i zdobyłam dużo niezbędnego doświadczenia!

Bardzo dziękuję wszystkim za słowa wsparcia i mobilizacji na trasie! OCR-owi maniacy są cudowni! Bez Was nie doszłabym tak daleko! Ah, to było cudowne wydarzenie i rewelacyjne przeżycie! Bardzo cieszę się, że mogłam spróbować swoich sił na takiej trasie, wśród tych wszystkich  zawodników! Super sprawa! Na pierwszym szczeblu podium w kategorii Elit tego dnia stanęli Małgorzata Szaruga i Wojciech Sobierajski z OCRA!

Z kolejnego startu na 15 kilometrów niestety postanowiliśmy zrezygnować, ze względu na powstałe rany na rękach! Jednak przed nami była jeszcze Niedziela i start w sztafetach. O emocjach z tego dnia już w kolejnym poście!

kedziorki

Zdjęcia z prywatnej galeri, B.Śladowski i Klaudia Świątek.

You may also like

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *