Rolowanie i inne (nie)przyjemności

Gdy uprawiamy jakąś aktywność fizyczną, amatorsko lub trochę poważniej, pewnie zdarza Wam się uczucie bólu mięśni, stawów czy naciągnięcia. Czasami może się wydawać, że niejako „skostnieliśmy”, zakresy ruchowe są jakby mniejsze, mięśnie ciągle obolałe. Rewelacyjnym sposobem na takie stany jest regularnie wykonywany stretching. Dokładne rozciągnięcie i wymasowanie naszych zbolałych mięśni. Jednak to nie wszystko! Genialnym uzupełnieniem tego jest rolowanie!
 
O co chodzi z tym cały rolowaniem?
Chodzi o powieź!
Powieź to błona zbudowana z tkanki łącznej włóknistej , której zadaniem jest zewnętrzna osłona naszych mięśni, stawów czy kości.
Mówiąc prosto, tworzy ona niejako siatkę, która trzyma w ryzach wszystko w środku, chroni i uelastycznia. Gdy jest uszkodzona, staje się sztywna i nie jest elastyczna. Może powodować ból i zmniejszyć zakresy ruchowe. Tworzą się kontuzje i jesteśmy mniej odporni na urazy.
Dlatego tak ważne jest by dbać o powięź. Gdy jest odpowiednio nawilżona i elastyczna, poprawia pracę mięśni i ich gibkość.
 
Na powieź świetnie wpływa masaż rolerem.
Przy wybieraniu odpowiedniego rolera, bierzemy pod uwagę twardość, wielkość i dobieramy odpowiedni kształt.
Przy rolowaniu korzystamy z ciężaru własnego ciała. Na ile to możliwe, wywieramy jak największy nacisk na daną partię mięśni. Warto wykonać taki masaż po ukończonym treningu. Nie powinien trwać dłużej niż 30 sekund na dane na partię mięśni. Nie jest to wcale takie proste(szczególnie na początku), gdyż rolując na przykład nogi, ciężar ciała trzymamy na rękach. Możemy się przy tym trochę zmęczyć. Jest to początkowo bardzo bolesny zabieg, szczególnie masując bardzo napięte i nadwyrężone mięśnie. Z biegiem czasu, zobaczymy efekty i stanie się to przyjemniejsze.
 
Plusy rolowania:
  • Zmniejsza napięcie mięśni, co przyniesie nam ulgę i przyśpieszy regenerację.
  • Pomoże w leczeniu kontuzji, jak również może zminimalizować ryzyko powstania nowej.
  • Panie bardzo ucieszą się, gdyż regularne rolowanie stymuluje krążenie i wpłynie pozytywnie na walkę z cellulitem.  Kobietki, wyrolujmy te nierówności!
  • Świetnie przygotowuje nasze ciało do efektywnego treningu.
  • Rolery są łatwe w obsłudze, a przynoszą ogromne korzyści. 
  • Masaż rolerem dociera często do miejsc do których nie jesteśmy w stanie dotrzeć podczas stretchingu.
Kiedy i jak to robić?
Przy rolowaniu korzystamy z ciężaru własnego ciała. Na ile to możliwe, wywieramy jak największy nacisk na daną partię mięśni. Warto wykonać taki masaż po ukończonym treningu. Nie jest to w cale takie proste(szczególnie na początku) gdyż rolując np. nogi, ciężar ciała trzymamy na rękach, więc przy tym też możemy się trochę zmęczyć. Jest to początkowo bardzo bolesny zabieg, szczególnie gdy masujemy bardzo napięte i nadwyrężone mięśnie. Z biegiem czasu, zobaczymy efekty i stanie się to przyjemniejsze.
 
Nie tylko wałek! 
Do masażu nie musimy używać tylko najbardziej popularnego rolera w postaci wałka.
Są jeszcze mini wałki, małe lub większe piłeczki itp.
Mi osobiście bardzo przypadły do gustu DoubleBall od Sissel, czyli jakby dwie połączone ze sobą piłeczki. Rewelacyjnie sprawdzają się na spięte łydki, czy mięśnie grzbietu. 
 
Warto jednak pamiętać, że rolowanie nie jest w stanie zastąpić nam doświadczonego masażysty, który może wniknąć jeszcze dogłębniej w odpowiednie miejsca.
rolowanie_kedziorki
rolowanie_kedziorki_pileczka
rolowanie_kedziorki_sissel rolowanie_kedziorki rolowanie_kedziorki_com rolowanie_kedziorki_smmash
rolowanie_kedziorki_smmash

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *