Sezon 2018 OCR #1

ocr

Już pierwszy bieg w tym sezonie za nami. Ufff, jak na styczeń nawet nie było tak zimno jak się spodziewaliśmy(więcej tutaj).

Jak zaplanowaliśmy wcześniej, trzymamy dietę i lecimy z treningami, ale mamy świadomość, że zawsze będziemy bardziej blogerami niż biegaczami. Mamy jednak wyznaczone dokładne cele na ten rok w dziedzinie biegowej. Plan jest prosty! Być jak najwyżej w naszych kategoriach wiekowych i nawiązać walkę z najlepszymi.

Według rankingu OCR Polska znajdujemy się na dzień dzisiejszy: Paulinka na 6 miejscu w kategorii wiekowej 25-29 Kobiet, ja na 12 w kategorii wiekowej 30-34 Mężczyzn.

Wiecie jak to jest. Każdy walczy na miano SWOICH możliwości, przekracza WŁASNE granice. Lecz, o tyle ile Paulinka nie potrzebuje konkretnej rywalki, ma swój obrany cel i wystarczają jej własne postępy. O tyle ja, jako typowy facet potrzebuje jakiegoś dzika z przodu, by go gonić i zwiększać progres. No cóż, tak to już jest!

Dzików w mojej kategorii wiekowej nie brakuje. Wśród nich są choćby Tomasz Danielkiewicz czy Rafał Kasza. Wiem że jestem lata świetlne treningów za nimi, ale lubię zdrową rywalizację i chętnie się pościgam, lub po prostu pobiegam za nimi 🙂

Klasyfikacja w rankingu jest przedstawiona dopiero po pierwszym biegu i jeszcze wiele, się w niej zmieni, ale nie będę ukrywał, że byłbym zachwycony jakby udało się utrzymać pozycję, ba nawet chętnie powalczę o lokatę bądź dwie wyżej, a jak będzie, zobaczymy!

Najbliższy plan to Runmageddon Rekrut w Ełku. Cały czas się jeszcze zastanawiam czy biec w fali OPEN czy zacząć już biegać w ELIT. Na pewno mam to w planach w tym sezonie. Dlaczego?

Kocham jasne sprawiedliwe zasady, a tym właśnie charakteryzuje się fala ELIT. Ponadto każdą przeszkodę musisz pokonać sam, więc wynik pokazuje wyłącznie twój poziom wytrenowania. Dlatego też często zawodnicy z OPEN mają lepsze wyniki niż w fali ELIT, gdyż biegną w 2-3 osoby nawzajem sobie pomagając. Oczywiście nie mam nic do pomagania, sami tak zaczynaliśmy i to jest piękne w tym sporcie!

Na ostatnim biegu udało mi się nie robić ani razu karnych padnij powstań więc może to jest już najwyższa pora.

Co o tym myślicie? Co dla was jest ważniejsze: osobisty wynik czy dobra zabawa?

Mr E.Kędziorek

runmageddon

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *