Survival Race- Poznań

Survival_Race

Decyzję o wzięciu udziału w Survival Race podjęliśmy spontanicznie. Z racji zbliżających się wielkimi krokami naszych wakacji, nie chcieliśmy się poobijać, by nie wyglądać na nich jak poobijane na kwaśne jabłka dzieciaki. Szczególnie Paulinka ma tendencję do pojawiających się szybko i długo nieznikających siniaków. Jednak fakt, że byliśmy w okolicach Poznania spowodował, że postanowiliśmy pobiec chociaż malutki dystans 3 km. Jest to dystans jaki planujemy pobiec na Mistrzostwach Europy. Chcieliśmy spróbować „jak to się biega”, jak rozłożyć siły itp. Przybyliśmy więc nad Jezioro Maltańskie, gdzie miały odbyć się zawody.

Od razu rzuciła się nam w oczy ogromna ilość osób. Na ostatnim Survivalu który biegliśmy w Warszawie(relacja tutaj) było około 600 osób. Tym razem organizatorzy zapowiadali o jedno zero więcej. Taaak, ponad 6000 tysięcy osób miało przewinąć się przez trasę Survival Race w Poznaniu.

Jakie są nasze wrażenia?

Zawodnicy zgodnie z zapowiedzią tłumnie przybyli! Zostaliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni! Rewelacyjne miejsce na bieg! Cała aura wokół i klimat imprezy był bardzo zachęcający. Rozległe miasteczko, dużo atrakcji w okolicy. Świetne miejsce by odpocząć, zjeść i po prostu przyjemnie spędzić czas! Trasa była rewelacyjnie przygotowana. Dużo osób z obsługi pilnowało przeszkód, chłopak z megafonem biegał na trasie i dopingował(czasami denerwował) zmęczonych biegaczy.

Organizatorzy delikatnie przedłużyli trasę i ostatecznie miała 4,2 km. Mimo, że była stosunkowo krótka, można było się zmęczyć. Zawierała trochę płaskich odcinków, na której była możliwość przyspieszyć, jak również zastaliśmy parę ciężkich podbiegów. Między innymi wbiegaliśmy na stok narciarski, po to by później zjechać z niego na wodnej zjeżdżalni z pianą! To najprzyjemniejszy moment biegu. Po za tym na trasie spotkaliśmy kilka bardziej zaawansowanych przeszkód np. multiring, bardzo wysoka lina czy charakterystyczna dla Survival Race rampa. Na tej ostatniej przeszkodzie można było obserwować najwięcej emocji!

Podsumowując rewelacyjnie się bawiliśmy! Zobaczcie relację zdjęciową poniżej! Mam nadzieję, że to Was zachęci i zobaczymy się na kolejnych edycjach Survival Race!

bieg z przeszkodamiKędziorkirozgrzewkabieg z przeszkodamiSurvival Racebieganiebieganiebieg_z_przeszkodamiprzeszkody lodowarampa_survival_racezasiekimeta_survival ravesurvival race

 

You may also like

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *