Jesz biały chleb i ziemniaki? Szalejesz! – zrównoważona dieta

diety

Wiecie, że już połowa Lutego za nami? Jakby nie patrzeć, to już grubo ponad miesiąc odkąd wiele osób zaczęło różnego rodzaju diety, czy inne wyzwania. Jak Wam idzie? Postanowiłam napisać ten post, który może pomóc Wam zerknąć nieco inaczej na swoje cele trzymania tak zwanej diety.

Często bardzo bawią nas reakcje ludzi na nasze talerze na różnego rodzaju imprezach czy weselach! „Paula, ziemniaki! oho, szalejesz” lub „Eryk to jak spuszczony ze smyczy rzuca się na ciasto, co?” – a Ty patrzysz na to i przypominasz sobie, że chyba nie dokończyliście wczoraj pudełka pysznych Grycanów!

To jak to w końcu jest? Niby „fit” a latasz z talerzem pełnym ciasta?

Oczywistym faktem jest, że utrzymanie wymarzonej sylwetki wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami. Szczególnie, jak ma się tendencję do tycia, ogromny apetyt i maniaka słodyczy na co dzień obok siebie(czytaj. Eryka)! Jednak , nie oszukujmy się! Wyobrażasz sobie cały rok bez słodyczy? Ba! Dwa miesiące bez słodyczy było dla mnie ogromną trudnością! Jakiś czas temu zorganizowałam nawet takie wyzwanie, gdyż uważam że grupowe akcje są super motywujące! Jednak, przyznam, że namęczyłam się i miałam wrażenie, że po chellengu jeszcze bardziej kręciło mnie słodkie! Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc bardziej kusi. Jak więc do tego podejść? By nie rzucać się na słodycze od weekendu do weekendu, po ciężko przepracowanym tygodniu, po prostu nie róbmy sobie zbyt mocnych ograniczeń! Przez takie podejście do jedzenia, możemy nabawić się niezdrowej relacji z nim czy nawet kompulsywnego objadania się.

Uważam, że we wszystkim musimy zachować zdrowy rozsądek! Nawet jeżeli pewnego dnia przesadzisz i zjesz o dwa kawałki ciasta za dużo, to następnego nie musisz spać do 12stej! Raczej o tej porze możesz być już po treningu z energią i uśmiechem! Generalnie chodzi o to, że jak na co dzień trzymasz się zdrowych nawyków żywieniowych i jesteś aktywny, to jeden dzień nie zmieni od razu Twojej sylwetki.

Cały sekret tkwi w tym, że nie tyjemy od czekolady, czy lodów! Tyjemy od nadwyżki kalorycznej! Teoretycznie możesz jeść 2000 tyś kalorii w maśle orzechowym czy pizzy i nie tyć! Jednak nie o to tu chodzi! By czuć się dobrze i zdrowo musisz dostaraczać odpowiednich wartości odżywczych swojemu organizmowi. Jednak ważne jest, by podczas codziennego jadłospisu nie czuć się jak na ciągłej diecie, tylko wkręcić się w zdrowy tryb życia! Spójrz na to w ten sposób: Masz jedno ciało, organizm o który chcesz dbać i dobrze odżywić!

Jeżeli chcesz schudnąć, ważne jest, aby dobrać sobie taką kaloryczność, by móc normalnie funkcjonować. Nie rezygnuj od razu z ulubionych rzeczy! Tylko racjonalne podejść do diety jest gwarancją utrzymania jej na dłużej! Przecież nikt nie wytrzyma długo na samej sałacie, prawda? A na schaboszczaku, ziemniaczkach, mizerii i małym deserku od czasu do czasu? Oo taaak!

Czasami mam wrażenie, że niektóre osoby tak zafiksowują się na dietę, że najchętniej to całe zapotrzebowanie przyjęłyby w kroplówce, co by się zgadzało makro! Nie zapominajmy, że posiłki mają sprawiać nam przyjemność a nie być problemem! Sama, kiedyś miałam złe podejście do diety! Narzucałam sobie za duże ograniczenia, przez co czasami bywało to męczące. Teraz kombinuję by zapewnić zarówno odżywcze składniki na odpowiednim poziomie i by moje posiłki dawały mi sytość i satysfakcję smaku.

By zmniejszyć kaloryczność dań, a zwiększyć ich objętość możesz dodać więcej warzyw do posiłków, czy wybierać te mniej kaloryczne produkty. Jeżeli brakuje Ci pomysłów zerknij na przepisy na naszym blogu np. kotleciki z burakiem czy dyniową owsiankę.

Pamiętaj, że najważniejsze jest zdrowie, a by móc prawidłowo funkcjonować musimy dobrze jeść! Smacznie jeść!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *